Start DKK DKK w USTRZYKACH
Recenzje
poniedziałek, 13 marca 2017 14:52

Dyskusyjny Klub Książki

w Ustrzykach Dolnych

Data: 24.02.2017 r.

Prowadząca: Elżbieta Korczyńska

Uczestniczyły: 15 osób

Omawiana  książka: Marcin Szczygielski,

Za niebieskimi drzwiami

Raczej rzadko zdarza się, żeby książka społecznie ważna była zarazem interesującą lekturą. Już na samym początku książki bystry czytelnik znajdzie informację, że część pieniędzy ze sprzedaży tej pozycji zasili budżet kliniki „Budzik”. A – jak powszechnie wiadomo – klinika założona przez aktorkę Ewę Błaszczyk jest ewenementem na skalę światową.

Marcin Szczygielski niemal od pierwszych stron stosuje się do słynnej zasady Hitchcocka o trzęsieniu ziemi na  początek, serwując nastoletnim czytelnikom dramatyczny wypadek samochodowy. A te, to także wiadomo, zdarzają się niezależnie od wezwań o konieczności chronienia dzieci przed stresem. Szczygielski tego stresu zresztą wcale nie szczędzi. Nic tu nie jest takie, jakim się z pozoru wydaje. Po nitce do kłębka poznajemy świat dziecka dotkniętego traumą śpiącej nieobecności najbliższej osoby.

I tu właśnie kryje się wielki walor tej książki. Jest nim wpojenie czytelnikowi, który nigdy nie miał do czynienia ze śpiączką, wiedzy, że człowiek pogrążony w tym stanie nie jest bynajmniej – brutalnie mówiąc – warzywem. Słyszy i czuje, chociaż bardzo często nie ma żadnej możliwości nawiązania kontaktu. A najlepszym dowodem na poparcie tej tezy jest zaskakujący finał opowieści o Łukaszu i jego mamie.

W gruncie rzeczy trudno zakwalifikować książkę Szczygielskiego do jakiegoś określonego gatunku. Jest realistyczna i fantastyczna zarazem, przy czym realizm znacznej części świata przedstawionego zostaje podważony. A skoro to, co uważamy za pewnik, wcale nim nie jest, to skąd można mieć pewność, że to, co uważamy za fantazje, rzeczywiście nimi jest?

Moderator

 
poniedziałek, 30 stycznia 2017 15:01

 

Data: 04.01.2017

Prowadzące:  Korczyńska E. i Wójcik B.

Uczestniczyły  23 osoby.

Omawiana książka: „Zakochaj się, mamo” Marta Fox

 

Pierwsze w tym roku spotkanie naszego DKK przebiegło jeszcze w świątecznym nastroju. Rozmawialiśmy przy ciasteczkach i drobnych upominkach. Wszyscy otrzymali kalendarzyki DKK 2017, a najaktywniejsi członkowie paczuszki ( książka + słodycze). Miła  atmosfera bo i omawiana książka to bardzo miły prezent od Pani M. Fox.  Skojarzenia, które pojawiają się na wspomnienie treści książki, to miłość i muzyka. Maile Sarenki subtelnie i młodzieńczo, a zarazem poważnie i dorośle mówią o emocjach, które wypełniają jej młode życie. Miłość, wrażliwość , marzenia, konsekwencje decyzji dorosłych, to wszystko jest bliskie rówieśnikom bohaterki i czytelnikom tej książki. Na pytanie, które pada w tekście powieści „Czy dobrze się Panu to czyta?” odpowiadamy tak -nawet bardzo dobrze.

 

E.K.

 
wtorek, 22 listopada 2016 15:43

Dyskusyjny Klub Książki

w Ustrzykach Dolnych


 

Data: 17.11.2016 r.

Prowadząca: Elżbieta Korczyńska

Uczestniczyły: 22 osoby

 

Omawiana  książka: Paweł Beręsewicz, Wszystkie lajki Marczuka

Czy taki zwykły „ja” może mieć wpływ na losy świata? Miejmy nadzieję, że… nie. Chociaż po przeczytaniu powieści Pawła Beręsewicza wcale nie można być tego pewnym.

Wszystkie lajki Marczuka czyta się jednym tchem. I wcale tej lektury nie spowalnia dwutorowa narracja, wyróżniona graficznie kolorem tła.

Zresztą już sama konstrukcja fabularna jest niezmiernie ciekawa. Mamy tu bowiem narratora wszechwiedzącego, który jednak swoje informacje przekazuje nader oszczędnie, często posługując się niedomówieniami lub celowymi przemilczeniami. Mamy powieść w powieści, bo tym właśnie jest zbeletryzowana biografia Marczuka, napisana przez zespół Koneckiego. Mamy też powieść właściwą, retrospektywną, wyjaśniającą, w jaki sposób finezyjna zemsta Ziela wpłynęła na wybór imienia dla gimnazjum w Choszczówce. Mamy też epilog, który skłania czytelnika do pilnego „wygooglowania” hasła „Choszczówka”. I tu zaskoczenie: gimnazjum w Choszczówce nie nosi imienia Marczuka. Czyżby Adam Zieliński ujawnił prawdę, że nigdy nie było żadnego Marczuka? Ale przecież Zielińskiego też nie było. Ani Koneckiego. A może byli? W końcu, jaką możemy mieć pewność, że artykuł w Wikipedii zredagowano poprawnie? A może całość informacji o Choszczówce jest „wrzutką” Beręsewicza?

Tak oto powieść wykracza poza karty książki, wchodząc w interakcję z wirtualnym życiem. Prawda i zmyślenie, światy: realny i wykreowany cyfrowo, odwaga i tchórzostwo, wiara we własną samodzielność i mechanizmy manipulowania bliźnimi - wszystko tu przenika się na wielu poziomach, zmuszając czytelnika do podjęcia pogłębionej refleksji filozoficznej.

A dodatkowo w pakiecie otrzymujemy wcale zgrabne portrety pokoleń Polaków – tego z czasów wojny i dorastającego współcześnie.

Moderator

 

Dyskusyjny Klub Książki

w Ustrzykach Dolnych

Data: 16.09.2016 r.

Prowadząca: Barbara Wójcik, Elżbieta Korczyńska

Uczestniczyły: 4 osoby

Omawiana  książka:

Barbara Kosmowska, Panna Foch

Panna Foch Barbary Kosmowskiej to kolejny tom
z Serii w kratkę wydawnictwa Nasza Księgarnia.
Aż chciało by się napisać: kolejny świetny tom Kosmowskiej. Jednak nie tym razem. Może
za bardzo przypominało nam to Piegowate niebo Doroty Suwalskiej.

Historia Bobika, Fasolki i Groszka ani nie urzeka, ani nie przekonuje. Pozostawia raczej wrażenie utworu napisanego na zamówienie i tak jakby od niechcenia, doskonale wpasowującego się w przewidywalne schematy i stereotypy. Buba pobudzała do salw spontanicznego śmiechu, Złota rybka wyciskała niekłamane łzy. Samotni.pl czy Puszka,
a nawet – również opublikowane w Serii w kratkęZielone kasztany – wszystkie te powieści trafiały prosto do serc czytelników. Panna Foch przypomina zadanie domowe odrobione na naciąganą czwórkę. Niby nie ma się tu do czego przyczepić, wszystko jest baaardzo poprawne. Chyba strzelimy focha.

 

 

 

Moderator

 


Strona 1 z 7

Nasz Patron

Polecamy

 

Bestseller


Nowości

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 41 gości